środa, 10 września 2014

Szczęśliwe powroty?

Szczęśliwie powróciłam z urlopu cała i zdrowa. Zmiana otoczenia od czasu do czasu przydaje się. Zmiana perspektywy. Nabranie dystansu do spraw pozostawionych w domu. Zmiana klimatu. 

Urlop urlopem, ale co z jego zakończeniem? Dla niektórych powroty z urlopu bywają trudne. Wtedy, gdy nie lubią swojej pracy. Ścisk w żołądku, stres. "Było pięknie, ale nic co dobre nie trwa wiecznie". Ile ludzi tak mówi? Większość. Rzadko kto wraca do pracy z uśmiechem na ustach. Co robi reszta? Reszta, o dziwo,  lubi to, czym się zajmuje na co dzień. Nie traktuje pracy jak kieratu, do którego musi wracać dzień po dniu. Dziwne, prawda?

Powrót z urlopu jest tym momentem, który jednoznacznie pokazuje nasze podejście do wykonywanego zajęcia. 

Radość czy zniechęcenie? 

Ból brzucha czy uśmiech na twarzy? 


Jak to było w Twoim przypadku?

ms 

2 komentarze:

Unknown pisze...

:) uśmiech :) Ciekawe dlaczego ?

Unknown pisze...

Bo niektórzy lubią swoją pracę i Ty do nich należysz ;)