sobota, 19 lipca 2014

O pracy przy słonecznym weekendzie

Sobota. Wczesne popołudnie. Miło spędzamy czas. Odpoczywamy i w otoczeniu znajomych oraz rodziny zbieramy siły na następny tydzień. No właśnie. Jak to jest? Kto z nas patrzy na perspektywę pójścia do pracy w poniedziałek z radością, a kto reaguje westchnieniem czy nagłym ściskiem żołądka? 

Tak myślałam. Nie jesteście osamotnieni.
60% Polaków (CBOS, 12.2013) jest zadowolonych ze swojego życia zawodowego, przy czym jedynie 25% cieszy sytuacja finansowa. Wynika z tego, że ponad połowa z nas lubi swoją pracę, a ta zazwyczaj nie daje nam takich pieniędzy, na jakie byśmy liczyli. Tylko 1/4 Polaków czuje zadowolenie ze swojej sytuacji finansowej. Jest to warte powtórzenia i podkreślenia. 
Co robi Kowalski lub Nowak, żeby ją poprawić? Narzeka, oczywiście....ale to niczego nie zmienia poza pogorszeniem nastroju swojego i innych.

Idźmy dalej. Tylko 40% współobywateli jest zadowolonych ze swoich perspektyw na przyszłość. Można wyciągnąć wniosek, iż mniej niż połowa, czuje się bezpiecznie. Słusznie! Bardzo dobrze. Biorąc pod uwagę fakt, że większość z nich posiada jedno źródło utrzymania, nie rozwija się, nie szuka innych możliwości, to jestem dla nich pełna podziwu- dość racjonalnie oceniają swoje położenie. To dobry początek... Początek późniejszej zmiany.

Opalając się na działce, zajadając kiełbaskę z grilla pamiętajmy, że odpoczynek trwa krótko. Kiedyś się kończy i wtedy czas wracać do pracy. I właśnie dlatego trzeba zrobić wszystko, by praca którą wykonujemy i dzięki której zarabiamy na życie, sprawiała nam radość i dawała satysfakcję. Aby żołądek nie dokuczał w niedzielę wieczorem, abyśmy nie mieli poczucia marnowania czasu wykonując zadania, które nas nudzą i ogłupiają.

Udanego weekendu, 
ms

1 komentarz:

Unknown pisze...

Od narzekaczy trzeba się trzymać z daleka. Wystarczająco dużo mamy w mediach narzekania, negatywnych informacji i nakręcania spirali pesymizmu. Trzeba kreować swoje życie, z nie po prostu je przeżywać. Jeśli nie ma się planu na swoje życie, to taki plan będzie miał ktoś inny.