Co może więcej kobieta poza słowem "proszę", zapytała pewna kobieta, która jest premierem jednego z większych krajów w Europie w XXI wieku.
I sama nie wiem, jak się do tego ustosunkować. Żartem? Na serio? Ironicznie wdeptać w ziemię?
Jeszcze nie wiem....i może nigdy nie będę wiedzieć, wszak...jestem tylko kobietą i moje możliwości są ograniczone ;)
Pozdrawiam,
ms
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz